Legnica – Parafia pw. św. Joachima i św. Anny, al. Rzeczypospolitej 135

Parafia
Parafia pw. św. Joachima i św. Anny w Legnicy - al. Rzeczypospolitej 135. Spotkania ogniska w czwarte piątki miesiąca rozpoczynają się od Mszy św o godz. 18. . Po Mszy św przechodzimy do salki katechetycznej . Duszpasterzem wspólnoty jest ks. Tomasz Czernik.
Stowarzyszenie OPP
program do pit - darmowy

Kronika Ogniska

Szczęść Boże!

Spotkaliśmy się w stałym gronie pod przewodnictwem duchowym ks. Tomasza.

Tematem spotkania były relacje ze współmałżonkiem. Rozmawialiśmy o miłości oznaczającej dawanie siebie. Nie powinniśmy patrzeć w miłości na swoje własne pragnienia, ponieważ nasz współmałżonek jest naszym zadaniem. Pan Bóg postawił go na naszej drodze. Ważną kwestią jest umiejętność weryfikacji oczekiwań: czy moje oczekiwania nie zabijają mnie? Czy nie doprowadzają do depresji? Powinniśmy wykształcić w sobie umiejętność stanięcia na zewnątrz siebie i spojrzenia na sytuację.

We współczesnym społeczeństwie zatracają się wykrystalizowane przez Pana Boga role kobiety i mężczyzny w małżeństwie. Kobiety przejmują na siebie zadania mężczyzn, a mężczyźni tracą swoją męskość. Dochodzi do dezorientacji męskiej strony związku, co finalnie doprowadza także do dezorientacji strony kobiecej. Często w takiej sytuacji to właśnie kobiety przestają widzieć sens małżeństwa, w którym to one wszystko dźwigają na swoich barkach.

Pamiętajmy, każde Sakramentalne Małżeństwo jest do uratowania!

Z Bożym pozdrowieniem!

Lider Jacek

Szczęść Boże!

Spotkaliśmy się w stałym gronie pod przewodnictwem duchowym ks. Tomasza. Powitaliśmy nową uczestniczkę – Kasię.

Tematem spotkania było: na czym budowałem moje małżeństwo, że doszło do kryzysu. Po opisie naszych aktualnych sytuacji ks. Tomasz wskazał nam na odwieczny problem, który trapi ludzkość – miłość do swojego nieprzyjaciela, która odróżnia nas od tych będących w rozłamie z Panem Bogiem, niepotrafiących okazywać miłości, do osób, które są nam nieprzychylne.

Mowa była również o kryzysie jako momencie na otrzeźwienie i zastanowienie się na czym budowałem moje małżeństwo, że doszło do kryzysu. Niebagatelna rzeczą w kryzysie jest zachowanie jedności ze sobą w Prawie Bożym, które nakazuje służenie jedności małżeństwa do końca, mimo przeciwności. Nie zapominajmy o tym, że pozostając w zgodzie z Prawem Bożym mamy siłę, by stawić czoła problemom.

 

Pamiętajmy każde Sakramentalne Małżeństwo jest do uratowania!

Z Bożym pozdrowieniem!

Lider Jacek

Szczęść Boże!

Spotkaliśmy się po wakacyjnej przerwie. Pod przewodnictwem duchowym  ks. Tomasza witając serdecznie nową uczestniczkę Jolantę,a także stałych uczestników.

Tematem spotkania który,po krótkich opisach aktualnych sytuacji w naszych rodzinach ,poddał pod rozwagę ks. Tomasz było :pozostanie przez każdego z uczestników w zgodzie z projektem Bożym , uzmysłowienie sobie że małżeństwo sakramentalne -zawarte przed Panem Bogiem jest  Jego planem dla Każdego z Nas , na Resztę Życia.

Porządek Boży którego rezultatem jest żyjące w zgodzie z Nim kochające się małżeństwo,ma wroga który nieustannie (musimy o tym pamiętać) próbuje nas skłócić ze sobą,szatan o nim mowa najbardziej nienawidzi miłości małżeńskiej

która jest dziełem Pana Boga,więc bardzo dobrze tłumaczy to nasze problemy .Antidotum jest szczera modlitwa za  naszego  współmałżonka.

Pamiętajmy Każde Sakramentalne Małżeństwo  jest Do Uratowania

Trwajmy w Panu Bogu!

 

Lider Jacek

Szczęść Boże!

Spotkaliśmy się w stałym gronie: przewodnik duchowy ks. Tomasz, Agnieszka, Beata, Robert, Wiktor, Mietek i Jacek. Miło nam było powitać także nowego sycharowicza – Agnieszkę!

Po omówieniu naszych aktualnych sytuacji w małżeństwach podjęliśmy temat, który zaanonsował ks. Tomasz: serdeczność jako element dialogu małżeńskiego – jej wpływ na konflikt oraz jak ważne jest nie popadanie w skrajności. Poznaliśmy znaczenie słowa „serdeczność” oraz skąd się wywodzi. Nie jest ona równa uprzejmości, gdyż ta ostatnia może być podszyta działaniem złego. Prawdziwa serdeczność jest możliwa tylko wtedy, gdy nasze działania są w zgodzie z Bogiem.

Podkreśliliśmy także istotność wspólnej modlitwy rodziców z dziećmi o współmałżonka w obliczu kryzysu w małżeństwie.

Następne spotkanie odbędzie się 28.06.2019, po Mszy Świętej o godz. 18.00, w kościele pw. świętych Joachima i Anny przy ul. Rzeczypospolitej 135 w Legnicy.

Lider Jacek

Zapraszamy na kolejny spotkanie sycharowskie 19 Grudnia.
Spotkanie odbędzie się w oprawie świątecznej, prosiłbym w miarę swoich możliwości o przyniesienie małych przekąsek (sałatki, ciasto, kawa, herbata, owoce itp).
Dziękuję.
Dla chętnych przesyłam link do wysłuchania rekolekcji z Góry Św.Anny z dnia 24-26 pażdziernik 2014

http://sychar-rekolekcje.blogspot.com/2014/11/gora-sw-anny-24-26-pazdziernik-2014.html

oraz w kontekście adwentowym 7 grzechów głównych według o. Adama Szustaka

http://swiatlopana.com/8090/7-grzechow-glownych-o-adam-szustak-op/

W spotkaniu uczestniczyło (9 osób) Małgosia, Mieczysław, Paweł, Przemek, Halinka i mąż Piotr, Dawid z żoną Julią, Janusz wraz z ks. Tomaszem opiekunem naszej wspólnoty.

Podczas ostatniego spotkania rozmawialiśmy o fundamencie małżeństwa

Pytanie o fundament małżeństwa jest kluczowe dla ratowania związku.
Zwykle ocenia się swoje małżeństwo z perspektywy obecnych
doświadczeń. Odniesienia wzajemne w związku mają swoje źródło w
bieżących zależnościach emocjonalno-duchowych. Stan wewnętrzny i
aktualny kształtuje je, a czasem nawet rujnuje.W przypadku kryzysu
małżeństwa oznacz to niewłaściwą ocenę sytuacji, w której się
znajdujemy. Powrót do logiki fundamentu jako podstawy wzajemnych więzi
oznacza powrót do miłości kojarzonej z pierwszymi doświadczeniami,
które zaważyły o powstaniu związku. Jest to także powrót do uczuć,
które były wtedy obecne i które zawierały w sobie potężny potencjał
wspólnototwórczy. W każdym kryzysie istnieje potrzeba powrotu do
fundamentu. Tam kryje się “fundamentalna opcja życiowa” każdej
osoby, która determinuje w pewnym stopniu dalsze życie. Każde inne
rozwiązanie prowadzi współmałżonka do zaprzeczeniem własnego
istnienia, do ostatecznie negacji sensu życia i do kolejnych rozczarowań.
Podjęcie refleksji nad fundamentem własnego małżeństwa jest
początkiem jego uzdrowienia.
Z punktu widzenia mentalności ewangelicznej jest to wierność pierwszej
miłości na wzór jej Bożego odpowiednika. Istnieje zależność miedzy
logiką wyboru, a jej konsekwencjami. Wybór kogoś z miłości niesie ze
sobą jakby nieodwołalne konsekwencje, które determinują później
wszystkie dalsze działania. Odstąpienia od nich lub zaprzeczenie im jest
równoznacznym odrzuceniem miłości i potępieniem samego siebie. Tak jak
miłość Boża jest nieodwołalna, tak i miłość ludzka, która ma swoje
źródło w niej pozostaje na zawsze, aż do śmierci. Na tym polega
wielkość małżeństwa zarówno w znaczeniu naturalnym jaki i religijnym.
W kryzysie, czy już po rozpadzie związku uzdrowienie relacji
małżeńskich rozpoczyna się od powrotu do fundamentu małżeństwa,
czyli do miłości, która ten związek ustanowiła.
Z perspektywy czasu może się nam zadawać, że u początku małżeństwa
była ona niedojrzała. Wiele osób twierdzi, że byłoby inaczej gdybym
byli wtedy bardziej doświadczeni życiowo lub mieli inne poglądy.
Miłość to nie tylko wybór w pełni świadomy. Jest to wybór oparty na
więzi, która ma podstawy przede wszystkim w duchowej fascynacji drugą
osobą i poczucia odpowiedniości względem niej. Dlatego powrót do
fundamentu małżeństwa oznacza wejście w ten wymiar naszej ludzkiej
egzystencji, który nazywa się czasem wymiarem “serca”, czyli istoty
naszego bycia w tym świecie. Nie można tego zrozumieć jeśli się nie
potraktuję siebie poważnie, czyli podmiotowo w refleksji nad własnym
życiem. Istnieje potrzeba życia wewnętrznego, które nie będzie
zdominowane przez hałas intencjonalności zinternalizowanych przez
medialno-środowiskowe przekonania, opinie i poglądy. Miłość
małżeńska żyje w podmiotowości małżonków. Tam kryje się jej
fundament.

Zapraszamy na kolejne spotkanie Sycharowskie 21 Listopada . Przypominam że dnia 24-26 odbywają się Ogólnopolskie rekolekcje Sycharowskie na Górze Św. Anny

W spotkaniu uczestniczyło ( 5 Osób) Mieczysław, Halinka,Janusz oraz małżeństwo Przemek i Anetka wraz z Ks. Tomaszem opiekunem naszej wspólnoty.
Podczas ostatniego spotkania rozmawialiśmy o znaczeniu poznania przeszłości swojego współmałżonaka dla wzajemnej komunikacji i relacji. Poznanie swojej przeszłości prowadzi do większego wzajemnego pozanania i dla budowania wzajmnej relacji. Co właściwie oznacza poznanie wzajemnej przeszłości. Nie chodzi tu o same fakty, czy wydarzenia, które miały miejsce w życiu. Chodzi o uchwycenie przyczyn trudności w budowaniu wzajemnych relacji, które mają swoje źródło w przeszłości. Może to dotyczyć dzieciństwa, przyjętego modelu więzi rozdzinnych, małżeńskich, a także modelu ojca i matki. W czasach, gdy ucieka się od własnej przeszłości i małżeństwo nie bierze pod uwagę związku przyszłości z przeszłością człowiek nie potrafi sobie poradzić z teraźniejszością. Ona zaczyna go przerastać i prowadzić do takiego konfliku sumienia i więzi wzajemnych, że życie we dwoje wydaje się niemożliwe. W wierze następuje pojednanie przeszłości z teraźniejszością, a przez to spotkanie dwóch osób na poziomie serca. Na tej podstwie powstaje nowa głęboka więź wzajemna, która scala dwoje ludzi na całe życie. W Chrystusie następuje taki rodzaj pojednania wzajemnego, które zwycięża wszelkie uprzedzenia.Tak powstaje nowa perspektywa życia, w której człowiek się spełnia.
Jest to kwestia do przepracowania przez małżonków. Trzeba jednynie to na nowo zrozumieć i o tym porozmawiać.

 

W spotkaniu uczestniczyli (5 osób): Dawid, Mieczysław, Janusz, ks. Tomasz, Halina. Rozmawialiśmy na temat organizacji spotkań.

ZAPRASZAMY na najbliższe spotkanie Ogniska w wyjątkowo w trzeci  piątek miesiąca – 17 pażdziernika. O godzinie 18.00 zostanie odprawiona Msza Św., a potem ok. godz 19.00 zapraszamy na spotkanie do biblioteki.

ZAPRASZAMY do obejrzenia Świadectwa Roberta – http://vod.tvp.pl/audycje/religia/miedzy-ziemia-a-niebem/wideo/28092014/16751915

ZAPRASZAMY również na cowieczorne modlitwy w grupie wsparcia na skype: www.skype.sychar.org.

Kto nie potrafi być sam tak naprawdę nie potrafi żyć z drugim człowiekiem.
Jak zagospodarowujesz swoją samotność ?  – może to być obszar pracy duchowej.
Czy traktujesz drugą osobę jak partnera, czy jak kogoś na kim możesz się podeprzeć ?
Ważne jest dostrzeganie ciężarów, „dziedzictwa” jakie niesie wzrastanie w rodzinach dysfunkcyjnych (alkoholicznych, rozbitych, skłóconych, itp.) Sposoby uwalniania się od balastu przeszłości. Zdrowienie emocjonalne. Włączanie Boga w proces zdrowienia.
Nabieranie nadziei i wychodzenie z izolacji. Grupa samopomocowa – akceptacja, zrozumienie, bezpieczny klimat wzrastania.
Potrzeba dostrzegania i przeżywania własnych emocji. „żeby coś przeżyć musisz to zobaczyć”. Uważność na siebie i na drugiego człowieka.

Kronika